PODZIEL SIĘ
fot. Magda Hueckel / materiały prasowe

Ogromne kontrowersje wywołał spektakl pt. „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljicia. Jego premiera odbyła się 18 lutego w Teatrze Powszechnym na Pradze-Południe.

Spektakl porusza – jak określa to teatr – złożone problemy społeczno-polityczne, takie jak m.in.: zjawisko pedofilii, molestowania seksualnego oraz dyskryminacji na tle etnicznym, seksualnym, religijnym i instytucjonalnym. „Spektakl „Klątwa” wykorzystuje motywy z dramatu Wyspiańskiego do stworzenia wielowątkowego krajobrazu współczesnej religijności i areligijności. W ramach teatru, rządzącego się własną hierarchią oraz często wykorzystującego mechanizm podporządkowania i upokorzenia, twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości” – czytamy w zapowiedzi wydarzenia. Zaplanowano też debatę poświęconą problemowi pedofilii i władzy Kościoła pt.: „Zły dotyk władzy”, która odbędzie się 22 lutego, po spektaklu.

Tematyka i treść spektaklu oburzyły część osób. O zwołanie Komisji Kultury Rady Dzielnicy Praga-Południe, która miałaby być poświęcona tej sprawie, zwrócił się do jej przewodniczącego radny Dariusz Lasocki (PiS). „Pragnę jednocześnie wskazać, że z dużym prawdopodobieństwem mamy tutaj do czynienia z przestępstwem obrazy uczuć religijnych, które to przestępstwo stypizowane w art 196 Kodeksu karnego jest zagrożone (nawet) karą pozbawienia wolności do lat 2” – napisał radny.

Teatr Powszechny wydał w tej sprawie oświadczenie. „Informujemy, że spektakl „Klątwa” w reż. Olivera Frljicia jest integralną całością, a wszelkie sceny są jedynie odzwierciedleniem wizji artystycznej. Spektakl ma na celu pokazanie różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu. Należy również pamiętać, że tego, co pokazywane jest w ramach przedstawienia teatralnego, nie można traktować jako działań czy zdarzeń dziejących się rzeczywiście” – czytamy w oświadczeniu.

Pracownicy teatru przypominają, że wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

„Jednocześnie prosimy o niedokonywanie manipulacji treścią przedstawienia, w szczególności oświadczamy, iż nieprawdą jest, że podczas spektaklu odbywa się zbiórka pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. Jest to niczym nieuzasadnione przeinaczenie będące efektem tego, że o spektaklu wypowiadają się osoby, które go nie widziały” – tłumaczy zespół teatralny i przypomina, że do wszystkich widzów kierowany jest następujący komunikat: „Spektakl przeznaczony tylko dla widzów dorosłych. Zawiera sceny odnoszące się do zachowań seksualnych i przemocy, a także tematyki religijnej, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne. Wszelkie sceny przedstawione w spektaklu są odzwierciedleniem wyłącznie wizji artystycznej. W spektaklu wykorzystywane są również głośna muzyka i efekt stroboskopowy (światło pulsujące z dużą częstotliwością). Osoby wrażliwe na ten rodzaj oświetlenia prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności”.